A A A

Wiersz o HUTW

Czasem przez Internet lub pocztą pantoflową
Wpadnie nam do ucha to, tamto i owo
A tu ciekawostka- no i nie bez racji
Brzmi „ Podaj dłoń”- nazwa Fundacji.
Przytrafiła nam się, no nie lada gratka,
Jak również dla babci, a także dla dziadka.
Rzucamy więc fartuch, rzucamy zapaskę,
Wewnętrzne opory, czasem nawet laskę.
Ja mówię wam szczerze, niech każdy uwierzy
Wiedza i zabawa też nam się należy,
Chociaż wnuczek prosi, zrób babciu pierogi
Pierogi nie zając, nie rosną im nogi.
Nara, spoko, sorry- mój kochany wnuczku
Dzisiaj idę liznąć trochę prawnych kruczków.
Żeby nie być również z dala od kultury
Chcemy też przypomnieć coś z literatury.
Dożyłby poeta, dożył tej pociechy
Że prasa i książki trafiły pod strzechy
Ale nowy problem wyłonił się teraz
Przecież oprócz książek chcemy komputera
Świat stoi otworem- jest potrzeba chwili
Byśmy angielskiego też się nauczyli
Niech nowe pokolenia nie zapominają
Polacy nie gęsi a swój język mają
A nawiasem mówiąc- drogi emerycie
Właśnie teraz wkraczasz w swe prawdziwe życie,
I ze słabościami wyruszaj w zawody
Gdy duchem i sercem wciąż czujesz się młody.
Z przyjaciółmi spędzaj wszystkie wolne chwile
Więc baw się i szalej i wciąż goń motyle.